Oslo: Co warto zobaczyć?

Pałac Królewski, Park Vigelanda, czy Noblowskie Centrum Pokoju ? to turystyczne hity Oslo. Wystarczy jednak 10 minut promem od ratusza, a miasto zamienia się w zieloną prowincję.

11.05.2011

Największym beneficjentem rozwoju gospodarczego Norwegii jest jej stolica. Z mało znaczącego miasta stała się tętniącą życiem metropolią dopiero w drugiej połowie XX wieku. Dziś Oslo jest międzynarodowym ośrodkiem handlowym i prawdziwie europejską stolicą. Każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Położone na samym końcu Oslofjordu zdaje się u swych granic obejmować wodę ramionami. Od strony lądu Oslo otaczają niskie, zalesione wzgórza, na najwyższym z nich znajduje się supernowoczesna skocznia narciarska Holmenkollen. Jednak ścisłe serce miasta jako układu urbanistycznego znajduje się tuż nad wodą. Warto zatrzymać się na należącym do centrum miasta półwyspie Bygd?y. To zaledwie 10 minut promem od ratusza, a miasto zamienia się w zieloną prowincję. Rodzina królewska ma tu swoją letnią rezydencję. Jednak turyści przypływają na półwysep głównie dla znajdujących się tu muzeów. W Kon-Tiki podziwiać można statek polarny ?Fram?, który przetransportował Rolanda Amundsena w kierunku bieguna południowego. Z kolei w Muzeum Łodzi Wikingów znajdują się 20-metrowe łodzie z IX wieku. Chyba tu najlepiej widać jak Norwegia od zawsze była zależna od morza (bilety 60 NOK, czynne codziennie od 10.00 do 17.00). Oslo to jednak także stały ląd. Wycieczkę można rozpocząć od Pałacu Królewskiego (Det Kongelige Slott). Obiekt zamknięty jest dla publiczności, ale spacer po przyległym, zadbanym parku z widokiem na panoramę miasta z pewnością jest wielką atrakcją. Codziennie o 13.30 przed pałacem odbywa się zmiana warty. Gwardziści cierpliwie pozują do zdjęć. Ulica Karl Johans Gate, która prowadzi od pałacu, to witryna miasta pełna eleganckich sklepów i restauracji.

Będąc w Oslo, koniecznie trzeba zobaczyć imponujący Park Vigelanda, słynący z 212 rzeźb przedstawiających niezwykle sugestywnie różne stany ludzkiej natury. Od euforii po depresję. Gdy wiosną temperatura przekracza 15 st. C, można tu spotkać setki Norwegów urządzających piknik, grillujących lub po prostu świetnie się bawiących (park czynny jest całą dobę, wejście bezpłatne). Warto jednak wrócić nad morze, na nabrzeżu znajduje się bowiem najbardziej rozpoznawalny na świecie symbol miasta ? słynny budynek ratusza. Na jednej z jego wież znajduje się punkt widokowy, z którego podziwiać można Oslofjord (wejście 20 NOK, czynne codziennie od 10.00 do 19.00). Tuż obok w starym budynku dworca kolejowego znajduje się Noblowskie Centrum Pokoju ze stałą ekspozycją poświęconą wszystkim laureatom pokojowej nagrody Nobla. To w tej części miasta wręczane są te prestiżowe nagrody, a zaledwie kilka metrów dalej rybacy sprzedają z kutrów świeże krewetki. I znowu morze odciska swoje piętno. Jeśli ktoś jednak poszukuje nieco mniej formalnej rozrywki, powinien udać się do Grünerl?kki, niepokornej dzielnicy artystów i... znakomitych restauracji. Warto zjeść najlepszą pizzę w Europie, którą podają w Villa Paradiso (www.villaparadiso.no), iść do sklepu z meblami i gadżetami Pur Norsk (www.purnorsk.no), który jest kwintesencją tego, co można nazwać norweskim stylem życia, a wieczorem zabawić się w najlepszym w mieście klubie Bla (Brenneriveien 9).

Autor: Bartosz Zwierz
Zdjęcia: iStock, sxc.hu